Logo
Brabus 700 4×4² Final Edition

Brabus 700 4×4² Final Edition - stara G-klasa w szalonym wydaniu

Brabus 700 4×4² Final Edition jest prawdziwą gratką dla osób szukających prawdziwej terenowej bestii zdolnej pogonić sportowe samochody. Nadworny tuner Mercedesa wziął na warsztat model G63 poprzedniej generacji i stworzył potwora na wzór G500 4×4².

Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition

Prześwit podniesiono o solidne 60 cm. Zawieszeniem można sterować elektronicznie i wybrać jeden z trybów: Comfort, Sport, Off-road i Individual.

Brabus 700 4×4² Final Edition to nie tylko zawieszenie, ale przede wszystkim motor. A pod maską pracuje potężny 5,5-litrowy silnik V8 twin-turbo, który sparowano z 7-biegową skrzynią automatyczną. Jednostka generuje 690 KM i moment obrotowy 960 Nm. Terenówka osiąga setkę w czasie poniżej 5 sekund. Prędkość maksymalna wyniesie 210 km/h.
Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition
Co jeszcze oferuje nam Brabus 700 4×4² Final Edition? Mamy tu nadkola z włókna węglowego, dachowy spojler z oświetleniem LED oraz 22-calowe felgi obute w opony Pirelli Scorion ATR. Wnętrze standardowo zaoferuje dwutonową tapicerkę w czernii i brązie. Jednak klient może sobie zamówić spersonalizowany kokpit. Brabus 700 4×4² Final Edition trafi na rynek w liczbie zaledwie 10 egzemplarzy, a każdy z nich został wyceniony na 209 000 euro.
Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition Brabus 700 4×4² Final Edition

2018-12-20 - J. Kruczek

3

Komentarze do:
Brabus 700 4×4² Final Edition - stara G-klasa w szalonym wydaniu

Diesel Power 2018-12-20 18:01

Z chęcią bym go wziął na przejażdżkę po prawdziwym offroadzie, gdzieś przez pustynię, sawannę albo jakieś dzikie stepy. Oczywiście nie na tych oponach i z dodatkowym zbiornikiem paliwa. Na asfalcie to się marnuje. :/

kierat 2018-12-21 10:25

To ile on ma teraz prześwitu skoro "Prześwit podniesiono o solidne 60 cm"? Chyba 105cm bo standardowa wersja miała bodajże 45cm.

Baobab 2018-12-21 12:10

No G-Klasa to auto moich marzeń, ale cena jest tak zaporowa, że nawet używka kosztuje majątek. Wiem jednak, ze kiedyś będzie moje. Narazie jeżdźe Tucsonem, który wziąłem sobie z Master1.pl jako auto pokontraktowe i daje radę. Najważniejsze jednak dla mnie było to, że to używka, o której mogę dowiedzieć się wszystkiego, bo była serwisowana przez firmę leasingową wcześniej.